Tłusty czwartek rozpoczyna ostatni tydzień karnawału.A my go rozpoczynamy pieczeniem faworków. Paczki już zjadłyśmy , dlatego pieczemy faworki:). Sprawdzamy, co możemy znaleźć ze składników w domowych czelusciach, a resztę dokupujemy pędząc do osiedlowego sklepiku. Co nam potrzeba na faworki?
Składniki:
- 1/2 kg mąki
- 4 łyżki śmietany
- 6 żółtek
- 2 łyżki spirytusu lub octu
- 2 łyżki cukru pudru
- 5 dek masła
- 4 łyżki wody
- możemy dodać szczyptę soli do smaku,
do smażenia:
- 70 dek smalcu do smażenia , oleju rzepakowego, olej z orzeszków ziemnych (arachidowych) lub olej ryżowy
Składniki łączymy ze sobą i dodajemy do nich rozpuszczone masło. Zagniatamy i energicznie bijemy wałkiem w ciasto przez około 15 minut, składając na pół, aż zaczną
się tworzyć pęcherze powietrza. Ciasto odstawić na godzinę w chłodne
miejsce, aby odpoczęło (po naszym biciu:)).
Jak ciasto odpoczywa to my idziemy na kawę....
- po godzinie:
Ciasto bardzo cienko rozwałkowane na stolnicy , kroimy radełkiem na paski długości około 8 cm i szerokości około 3 cm. W środku każdego ciasta robimy nożem nacięcie, przez które przekładamy jeden koniec ciasta.
W międzyczasie rozgrzać w szerokim rondlu olej i partiami wkładać faworki, szybko smażyć na złoty kolor z dwóch stron. Wyjmować i osączać z tłuszczu na papierowym ręczniku.
Po wystudzeniu posypać cukrem pudrem zmieszanym z cukrem waniliowym.
Smacznego.....





















































zródło:http://blog.evite.com/evite/2013/04/diy-pinata-cone.html