środa, 12 lutego 2014

Krakowska NOVA KROVA, czyli z naturą na talerzu.

Korzystając z pięknej niedzielnej pogody wybrałam się do "NOVEJ KROVY" - pierwszej w Krakowie 100% wegańskiej restauracji.
Jako, że opinie o "Novej Krovie" słyszałam naprawdę różne - postanowiłam przekonać się na własnej skórze (i żołądku) jak to z tą Krovą jest naprawdę.
Pierwsze punkty Krova dostała już na wejściu - za wystrój.
Lekka stylizacja - utrzymana w biało czarnej kolorystyce, a do tego drewno - naturalne drewno, które idealnie pasuje do tego miejsca.
Po przejrzeniu menu - już wiedziałam czego chcę. Wybór padł na Klasyk - zupę, czyli krem pomidorowy z nerkowcami, bazylią, oliwą z oliwek i grzanką (za 8zł.) oraz na Novak Burgera w jasnej bułce z czerwoną fasolą, marchwią i pestkami słonecznika (za 14zł.).
Zupa krem była pyszna - wyrazista w smaku i idealnie sycąca. Burger też dostał ode mnie "5" pomimo tego, że ze względu na jego wielkość cała akcja jedzenia go szła mi dość opornie. Krótko podsumowując - jeśli ktoś liczy, że jedząc burgera będzie miał czysty talerzyk (i ubranie)- to albo jest szalony, albo jest specjalistą od bezwypadkowego jedzenia dużych burgerów z dużą zawartością różnych składników :)





 
 


NOVA KROVA
Plac Wolnica 12
31-061 Kraków
https://www.facebook.com/novakrovabistro

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz