wtorek, 21 stycznia 2014

MMP czyli Młoda Moda Polska

Od dłuższego już czasu z mediach słychać o tym, że odradza się moda w Polsce. Słyszy się coraz więcej nazw rodzimych projektantów (choć same nazwy nie zawsze na to wskazują ;) ) i nasi krajowi celebryci i styliści coraz częściej wybierają do swoich stylizacji odzież z metką "made in Poland". Nie ukrywam, że taki stan bardzo mnie cieszy, ponieważ mamy mnóstwo zdolnych młodych ludzi i to najlepszy czas na to by zaczęto ich dostrzegać i doceniać.
Tak tak - stare przysłowie "Cudze chwalicie - swego nie znacie" doskonale się w to wpisuje.
Kopalnią przykładów są takie strony jak SHOWROOM.pl, PAKAMERA.pl, CONCEPTSHOP.pl na których znaleźć można prawie wszystkie talenty z mniejszym lub większym stażem. Kupić tam można wszystko! Od wieczorowych sukni po śmieszne skarpetki i najdrobniejsze dodatki. Godne pochwały jest to, że na ok. 90% metek znajdujących się tam projektów widnieje informacja o naturalnych tkaninach z jakich te rzeczy zostały wykonane. Nie wiem jak Wy, ale ja od dłuższego już czasu przykładam większą uwagę do składu materiału i przeważnie wybieram te rzeczy które mają na metce napis 100% bawełna, wełna lub jedwab. Pomimo tego, że kupuję również ubrania uszyte ze sztucznych tkanin to zauważyłam, że i tak głównie ubieram te wykonane z naturalnych tkanin.
Wracając do tematu przewodniego - moją szczególną uwagę przykuły 3 marki, które wcale nie są "świeżynkami" na rynku, ale ich propozycje według mnie są naprawdę interesujące:
1. RISK.MADE IN WARSAW
2. ANIA KUCZYŃSKA
3. NOH8 SNDCT
Można by zapytać "ale dlaczego właśnie ta 3 skoro jest tylu świetnych projektantów?"
Owszem! Jest ich o wiele, wiele więcej i jestem pewna, że ten temat jeszcze nie raz "przewałkujemy" na blogu (a może utworzymy specjalną rubrykę gdzie prezentować będziemy nasze typy?)
To co skłoniło mnie do wybrania właśnie tej trójeczki to zestaw jaki zrodził mi się w głowie już jakiś czas temu - zestaw z wykorzystaniem projektów tych właśnie projektantów.
Te rzeczy znalazły się na mojej liście "WANTED" i jestem pewna, że prędzej czy później będę je mieć w mojej szafie.

RISK.MADE IN WARSAW (Jakbym mogła to wykupiłabym większość oferowanych przez nich projektów, jednak moje serce zdobyły szczególnie 2) spódnica BALDRESÓWA MELANŻ I dwustronna bluzka FIFTY-FIFTY które w zestawieniu dają taki efekt:



do tego torba od Ani Kuczynskiej

i na zmianę z bluzką FIFTY-FIFTY...

T-shirt od NOH8 SNDCT:

lub





na nogi trampki, balerinki lub japonki i jestem gotowa na podbój świata :)




Źródło: http://riskmadeinwarsaw.com,http://aniakuczynska.com, http://www.shwrm.pl/marki/noh8-sndct-b.html



niedziela, 19 stycznia 2014

Cieciorka (ciecierzyca) w sosie pomidorowym ze śliwkami - przepisy

Jednym z naszych wielu zainteresowań jest "kuchnia" i wszystko co jej dotyczy. 
Urządzanie, akcesoria kuchenne a przede wszystkim gotowanie i pieczenie.
Na naszym blogu już wkrótce znajdziecie wiele przepisów na mniej lub bardziej wymyślne i czasochłonne potrawy. 
Nie mamy ulubionej kuchni dlatego pojawią się przepisy na dania z różnych stron świata.
Jako pierwszy i otwierający "tą" stronę naszego bloga pojawi się przepis na:

CIECIORKA W SOSIE POMIDOROWYM ZE ŚLIWKAMI
(porcja dla 4 osób)

2 szklanki ugotowanej cieciorki (może być również gotowa z puszki)
3 pomidory
1 garść suszony śliwek
1 duża czerwona cebula
2 ząbki czosnku
1 łyżeczka pieprzu cayenne (lub ostrej papryczki)
1 łyżeczka startego imbiru
1 łyżeczka kuminu
1/2 łyżeczki curry
1 łyżeczka soku z cytryny
2 łyżki oliwy z oliwek
      szczypta soli
   szczypta pieprzu

Na rozgrzanej na patelni oliwie z oliwek przysmaż posiekane w cienkie paski cebulę i wyciśnięty czosnek. Dodaj do tego imbir i kumin. Mieszamy i smażymy 5 minut, następnie dokładamy pokrojoną w kawałki suszoną śliwkę. Po tym jak śliwka zmięknie wrzucamy obrane ze skórki i pokrojone w drobną kostkę pomidory (przed dodaniem na patelnie - pomidory posypujemy solą, pieprzem, pieprzem cayenne i curry). Mieszając smażymy pomidory do momentu aż rozmiękną i utworzą sos.
Do gotowego sosu wrzucamy cieciorkę i całość smażymy na małym ogniu ok. 10 minut. Przed ściągnięciem cieciorki z patelni dodajemy wyciśnięty sok z cytryny - mieszamy.

Tak przygotowaną potrawę można przybrać czymś zielonym - na przykład pietruszką lub bazylią.

Cieciorka w pomidorach ze śliwką idealnie nadaje się jako danie samodzielne - bądź jako alternatywa do ziemniaków do surówki i mięsa.

Bon appétit ;)


     

sobota, 18 stycznia 2014

Chanel Poudre Signee -recenzja.



Puder z limitowanej kolekcji Printemps Precieux de Chanel leżał u mnie na toaletce od wiosny, tak pięknie wyglądał, że szkoda było go używać:). Jednak i na niego przyszła odpowiednia pora.





Puder zapakowany jest w welurowy pokrowiec z logiem Chanela i kieszonką w której znajduje się aplikator do nakładania rozświetlacza. Osobiście wole używać do tego odpowiedniego pędzla, ale aplikator Chanel naprawdę dobrze się sprawdza przy aplikacji. 



Chanel Signee nie ma brokatu, ale delikatne rozświetlające drobinki, dlatego efekt jest subtelny i delikatny. Puder ma  złocisty, jasnobeżowy odcień, dlatego po nałożeniu  nadaj skórze  zdrowy i wypoczęty wygląd. 




Puder jest świetny i żałuje , że już dawno go nie rozpakowałam:).

piątek, 17 stycznia 2014

Drugie życie przedmiotów - walizki.

Drugie życie przedmiotów. 
Recyclingu i trashion są nurtami wykorzystującym niepotrzebne elementy w zaskakujący sposób. Posty o takim  kreatywnym wykorzystaniu przedmiotów będą nam często towarzyszyć na blogu:).

Meble z odzysku- walizki.

Z walizek możemy zrobić oryginalne i niepowtarzalne przedmioty,  które będą  niepowtarzalną i oryginalną ozdobą naszego mieszkania.

Jakie możemy je wykorzystać? Oto kilka pomysłów:

BitterSeet

BitterSweet

BitterSweet

BitterSweet

BitterSweet

BitterSweet

BitterSweet


źródło: kolaż-half&half, www.trashionandrecycled.blogspot.com, the old painted cllage , www.ecoroc.pl,

środa, 15 stycznia 2014

Peeling kawowy.

W dzisiejszym poście o moim ulubionym peelingu - kawowym. Nie tylko ze względu na swoje właściwości złuszczające, ale obłędny kawowy zapach ale także jako wymówka do zaparzenia następnej kawy:).
 
Peeling kawowy robię systematycznie 2-3 razy w tygodniu i uważam, że jest najlepszy. Kto spróbuje, na pewno pozostanie mu wierny i przekona się o jego skuteczności. Przepisów na peeling kawowy jest kilka. W zależności co mam pod ręką lub   czy  mam  dużo czasu, taki peeling wybieram. Peeling świetnie złuszcza naskórek, wygładza jak żaden inny kosmetyk i pomaga w walce z cellulitem.


Jak robię peeling?:

Po pierwsze wypijam dużo kawy, bo jestem kawoholiczką:). Fusy zostawiam, a następnie  mieszam z innym dodatkami.


Najszybszy peeling kawowy:
  • dwie łyżki kawy naturalnej,
  • żel  lub olejek pod prysznic,

Peeling kawowy z cynamonem/imbirem:

  •  2-4 łyżki kawy naturalnej,
  • dwie łyżki cynamonu lub imbiru
  •  około 4  łyżki oliwy, oliwki dla dzieci  lub żelu pod prysznic ( ja dodaje tak na oko;))

Peeling kawowy z solą lub cukrem:

  • 4 łyżki kawy naturalnej,
  • łyżka cynamonu
  • łyżka gruboziarnistej soli lub łyżka cukru,
  • oliwka,oliwa lub żel pod prysznic,

Peeling kawowy z olejkiem eterycznym:

  • 4łyżki kawy mielonej,
  • oliwka,oliwa lub żel pod prysznic,
  • olejek eteryczny,


Zaparzamy  kawę w małej ilości wody, ewentualnie nadmiar wody odlewamy. Na jednorazowy zabieg wystarczą 2-4 łyżeczki kawy(ja lubię dużooo kawy:)). Pamiętajcie, że konsystencja kosmetyku ma być gęsta.
konsystencja peelingu kawowego była dość gęsta.
konsystencja peelingu kawowego była dość gęsta.
  Fusy mieszamy z oliwą(oliwką lub żelem) pod prysznic i wybranymi dodatkami. Peeling nakładamy na zwilżoną skórę  i masujemy  dłońmi całe ciało. Możemy  także użyć szorstkiej rękawicy do zabiegu. Następnie peeling zmywamy letnią wodą. 


A teraz zaparzamy kawę i  udajemy się pod prysznic;). 


bittersweet



Początek!

"Początki bywają trudne" - tak mówią. Nasz początek do trudnych nie należał. Mało tego - rozpoczęłyśmy tworzenie bloga w przemiłych i prze-smacznych okolicznościach :).