środa, 15 stycznia 2014

Peeling kawowy.

W dzisiejszym poście o moim ulubionym peelingu - kawowym. Nie tylko ze względu na swoje właściwości złuszczające, ale obłędny kawowy zapach ale także jako wymówka do zaparzenia następnej kawy:).
 
Peeling kawowy robię systematycznie 2-3 razy w tygodniu i uważam, że jest najlepszy. Kto spróbuje, na pewno pozostanie mu wierny i przekona się o jego skuteczności. Przepisów na peeling kawowy jest kilka. W zależności co mam pod ręką lub   czy  mam  dużo czasu, taki peeling wybieram. Peeling świetnie złuszcza naskórek, wygładza jak żaden inny kosmetyk i pomaga w walce z cellulitem.


Jak robię peeling?:

Po pierwsze wypijam dużo kawy, bo jestem kawoholiczką:). Fusy zostawiam, a następnie  mieszam z innym dodatkami.


Najszybszy peeling kawowy:
  • dwie łyżki kawy naturalnej,
  • żel  lub olejek pod prysznic,

Peeling kawowy z cynamonem/imbirem:

  •  2-4 łyżki kawy naturalnej,
  • dwie łyżki cynamonu lub imbiru
  •  około 4  łyżki oliwy, oliwki dla dzieci  lub żelu pod prysznic ( ja dodaje tak na oko;))

Peeling kawowy z solą lub cukrem:

  • 4 łyżki kawy naturalnej,
  • łyżka cynamonu
  • łyżka gruboziarnistej soli lub łyżka cukru,
  • oliwka,oliwa lub żel pod prysznic,

Peeling kawowy z olejkiem eterycznym:

  • 4łyżki kawy mielonej,
  • oliwka,oliwa lub żel pod prysznic,
  • olejek eteryczny,


Zaparzamy  kawę w małej ilości wody, ewentualnie nadmiar wody odlewamy. Na jednorazowy zabieg wystarczą 2-4 łyżeczki kawy(ja lubię dużooo kawy:)). Pamiętajcie, że konsystencja kosmetyku ma być gęsta.
konsystencja peelingu kawowego była dość gęsta.
konsystencja peelingu kawowego była dość gęsta.
  Fusy mieszamy z oliwą(oliwką lub żelem) pod prysznic i wybranymi dodatkami. Peeling nakładamy na zwilżoną skórę  i masujemy  dłońmi całe ciało. Możemy  także użyć szorstkiej rękawicy do zabiegu. Następnie peeling zmywamy letnią wodą. 


A teraz zaparzamy kawę i  udajemy się pod prysznic;). 


bittersweet



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz